Echa tamtych gwiazd – antologia SCI-FI o granicach, których nie powinniśmy przekraczać
Co jeśli największe odkrycia ludzkości nie prowadzą do postępu, tylko do czegoś, czego nie rozumiemy?
W klasycznym science fiction kosmos bywa obietnicą. Nowym początkiem, przestrzenią do odkrycia, kolejnym krokiem w rozwoju cywilizacji. Ale im dalej sięgamy, tym częściej pojawia się pytanie, które trudno zignorować — czy naprawdę jesteśmy gotowi na to, co możemy tam znaleźć?
A może problem wcale nie leży w tym, co czeka na nas w gwiazdach? Może tkwi w tym, co sami tam zabierzemy.
„Echa tamtych gwiazd” to antologia science fiction, która wyrasta z tego właśnie niepokoju. To zbiór opowiadań osadzonych na styku technologii, świadomości i granic ludzkiego doświadczenia. Historii, które nie próbują udzielać prostych odpowiedzi, ale konsekwentnie prowadzą czytelnika w miejsca, w których odpowiedzi przestają być wygodne.
Nie jest to jednak klasyczna space opera ani opowieść o podboju kosmosu. W centrum tych historii nie stoją protagoniści, którzy ratują świat, lecz ludzie próbujący zrozumieć konsekwencje własnych decyzji. Technologia nie jest tu wybawieniem, lecz narzędziem, które coraz częściej wymyka się spod kontroli. A kosmos nie zachwyca, a raczej zmusza do konfrontacji z tym, kim naprawdę jesteśmy.
W opowiadaniach, które składają się na „Echa tamtych gwiazd”, granice się rozmywają. Ciało przestaje być oczywistą granicą człowieka, świadomość przestaje należeć wyłącznie do jednej istoty, a eksploracja nie zawsze kończy się powrotem. To historie o eksperymentach, które zaszły za daleko, o decyzjach, których nie da się cofnąć i o momentach, w których człowiek uświadamia sobie, że przekroczył próg, za którym nie ma już odwrotu.
Ten zbiór powstaje jako część szerszego kierunku, który rozwijam na blogu Opowieści Żywiołaka. Od dłuższego czasu wracam w swoich tekstach do tematów związanych z relacją człowieka i technologii, z próbą zrozumienia świadomości oraz z pytaniem, gdzie właściwie leży granica poznania? „Echa tamtych gwiazd” są naturalnym rozwinięciem tych poszukiwań, próbą zebrania ich w jedną, spójną formę.
Jeśli miałbym najkrócej opisać charakter tej antologii, powiedziałbym, że to science fiction bliższe niepokojowi niż przygodzie. Historie, które zamiast budować komfort, zostawiają czytelnika z pytaniami. Takie, które wracają po czasie nie jako konkretne sceny, ale jako wrażenie, że coś zostało przekroczone.
To propozycja dla tych, którzy szukają w SF czegoś więcej niż rozrywki, choć oczywiście czytelnicy znajdą tu również wątki przygodowe. Jeśli interesuje Was nie tylko to, dokąd możemy dotrzeć, ale też co się stanie, kiedy już tam będziemy, to jest to zbiór tekstów dla Was.
W jednym z opowiadań pojawia się myśl, która dobrze oddaje klimat całego zbioru:
[…] przyszła pora na nowe otwarcie. Nie tylko w kolonizacji ciał niebieskich, ale też w myśleniu o naszej cywilizacji. Spróbujmy więc tej marsjańskiej wiosny i zastanówmy się, co dobrego nam przyniesie.
„Echa tamtych gwiazd” są na finiszu przygotowania do publikacji. Zbiór będzie dostępny do kupienia jako ebook poprzez Empik. Będzie też dostępny w abonamencie EmpikGo i Virtualo. Na wersję papierową przyjdzie nam poczekać do drugiej połowy roku, ponieważ wymaga nieco więcej przygotowań. Na blogu będę stopniowo odsłaniał kolejne elementy projektu — fragmenty tekstów, kulisy powstawania i koncepcje, które stoją za poszczególnymi historiami. Szczegóły już niedługo. W pierwszej kolejności zaprezentujemy projekt okładki.
Jeśli chcesz śledzić rozwój tej antologii SF i dowiedzieć się, kiedy pojawi się premiera, warto zapisać ten wpis lub wrócić tu za jakiś czas.
To dopiero początek.
